środa, 25 kwietnia 2012

12. Przebaczone błędy

Leżałam w łóżku i wpatrywałam się w sufit. Myślałam o Liamie. Fakt, trochę mi się podoba ale to tylko przyjaźń. On serio czuł coś do mnie, ja niestety tego nie odwzajemniałam. Nadal kochałam Zayna, pomimo tego, że wyrządził mi takie świństwo. Jednocześnie go nienawidziłam. Cholernie zmieniłam się przez tego  chłopaka. Stałam się lepsza, silniejsza. Teraz wszystko się wali, bo ja głupia tak po prostu się zakochałam. Nie wiedziałam , że łączy go coś z Tomlinsonem. Nie wiedziałam nawet, że podobają mu się mężczyźni.! Zostałam sama..

Dzisiaj przyjeżdża mój ojciec i moja siostra, którą 'wieki nie widziałam'. Muszę wszystko jakoś ogarnąć. Najgorsze jest to, że boli mnie głowa. Ciągle leci mi krew z nosa. To za sprawą prochów. Jestem zbyt słaba, żeby przestać brać to świństwo. Minął ponad rok od odwyku, a ja sięgnęłam.
Postanowiłam trochę posprzątać. Odkurzałam i układałam wszystko na swoje miejsce, bo nieźle nabrudziłam. Praktycznie nigdy nie sprzątałam, a teraz to się zmieniło. Moje serducho najpierw zmiękło, a teraz połamało się na tysiące małych kawałeczków. A to wszystko za sprawą tego drania, którego tak bardzo kocham i chyba już nigdy nie przestanę. Byłam gotowa mu wybaczyć nawet za takie coś. Wiem, że Louis zrobił to podstępem a on był po prostu niewinny.
Gdy skończyłam porządki, zadzwoniłam do Zayna. Odebrał już po dwóch sygnałach.
-Halo? - odezwał się z entuzjazmem.
-Przyjdź do mnie.. Musimy pogadać..
-Już jadę - rozłączył się. Nigdy nikomu tak mocno nie zależało na mnie jak jemu. I z wzajemnością. Cieszę się, że jest jak na zawołanie, że czuję się przy nim bezpiecznie, mogę go przytulić, pocałować.. Wyżalić się. Nikt nie był dla mnie tak ważny jak on. Mogę powtarzać tysiące razy, że go kocham. Potrafiłabym dla niego nigdy nie wziąć. Poszłam do pokoju, rozłożyłam się wygodnie na kanapie i zaczęłam oglądać jakiś film w telewizji. Po jakimś czasie rozległo się pukanie do drzwi. Wstałam i otworzyłam drzwi. W wejściu stał Zayn.
-Hej..
-Hej, wchodź - zaprosiłam go do środka. Usiedliśmy na kanapie.
-Chciałem się wytłumaczyć, bo wiesz..
-Nic nie mów - pocałowałam go bardzo namiętnie. Ten osłupiał.
-To znaczy, że..
-Wybaczam ci. Louis zrobił to podstępem.
-Dlaczego on mi to zrobił?! Co ja mu takiego zrobiłem?
-On cię kocha.
-Bez przesady..
-Sam mi to powiedział - złapałam jego rękę i musnęłam usta - muszę ci coś powiedzieć.. Bo widzisz - spojrzałam mu w oczy - Tej nocy, kiedy graliśmy w butelkę upiliśmy się strasznie.. Straciliśmy nad sobą kontrolę i no..
-Do czego zmierzasz? - wytrzeszczył oczy.
-Przespałam się z Harrym - odwróciłam wzrok od Mulata.
-Zaskoczyłaś mnie.. - szepnął.
-To tylko jeden raz. Nic mnie z nim nie łączy. Louisowi nie podobało się to.  Harry mu o wszystkim powiedział no i ten próbował się zemścić.. To co mówił jest nie prawdą..
-Wierzę ci.. - zbliżył się do mnie ujmując moją twarz w swoje ciepłe dłonie. Złożył na moich wargach delikatny pocałunek, po czym spojrzeliśmy w swoje oczy.
-Zawróciłaś mi w głowie - szepnął czule do mojego ucha , podczas gdy lekko muskał moją szyję.
- Z wzajemnością - zaczęliśmy namiętnie się obściskiwać. Przewróciłam Malika na sofę i zaczęłam rozpinać jego koszulę. W pewnym momencie rozległ się dzwonek do drzwi.
-Otworzę - wstałam z niego i powędrowałam do drzwi, w których zastałam Liama.
-Liam. Co ty tu.. - nie zdążyłam nic powiedzieć, bo chłopak przywarł mnie do ściany i zaczął całować.
Z trudnością przerwałam pocałunek.
-Przemyślałem sobie to wszystko.. Kocham Cię! - krzyknął. Nagle usłyszałam kroki. To był Zayn, który wszystko widział, bo wynikało to z jego wyrazu twarzy.
-Co to ma być?! - spytał.
-Co on tu robi?! - krzyknął Liam.
-Uspokójcie się - jęknęłam.
-Ty mu wybaczyłaś? - wkurzył się Payne. Zayn cierpliwie czekał na jakieś wytłumaczenia.
-Wybaczyłam mu, bo go kocham.
-Zobaczysz, jeszcze wylądujesz przez niego w szpitalu w takim stanie jak wczoraj! - wykrzyczał przez łzy i wyszedł z domu.
-Możesz mi powiedzieć, o co mu chodziło? - spytał Mulat, patrząc czekoladowymi oczami w moje.
-Wzięłam wczoraj - szepnęłam a do oczu napłynęły mi łzy.
-Bella, dlaczego? - skrzywił się. Nie zdążyłam nic odpowiedzieć, bo drzwi otworzyły się. To był mój ojciec.
-Cześć córciu - przywitał się po czym zmierzył Zayna morderczym spojrzeniem - kto to? - zapytał. Miałam ochotę odpowiedzieć: 'Tato, to miłość mojego życia', ale jakby to wyglądało.
-Chłopak..
-Twój chłopak? Dlaczego o niczym nie wiem?
-Tato..
-To ja już się będę zbierał - przerwał nam zmieszany Malik.
-Myślałem, że zostaniesz na kolacji, chłopcze. Chciałbym cię poznać - zdziwiło mnie to trochę. Chłopak spojrzał na mnie, a ja użyłam mojego powalającego spojrzenia.
-No dobrze.
-No to super. Zajmijcie się czymś, a ja zrobię coś do jedzenia. Jakieś popisowe danie - mrugnął do mnie okiem.
-Dobra, to my idziemy na spacer - jęknęłam.
Ubraliśmy się i wyszliśmy trzymając się za ręce.
-Dlaczego wzięłaś? Przeze mnie?- zapytał.
-Zayn.. Wiesz w jakim byłam stanie..
-Przeze mnie - posmutniał.
-Nie bierz tego do siebie. Nic się przecież nie stało.
-Ale może się stać - szepnął mi do ucha, po czym przytulił do siebie.



11 komentarzy:

  1. Jest nareszcie ! Już wczoraj czytałam, ale kom. dzisiaj hehe ;) Zajebiste, świetne, genialne co ja Ci moge jeszcze powiedzieć... kocham twojego bloga! Ale już to chyba kiedyś pisałam hehe I'm Your Fan hehe ;* Biedy Liam, jak możesz go tak krzywdzić ?! Czekam na następny ;D <3
    Zapraszam do siebie --> http://i-still-feel-it-every-time.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział <3 Dobrze,że sobie z Zaynem wszystko wyjaśnili ;D Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na następny , bo piszesz ciekawie : P

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny blog! Czekam na następne posty! Zapraszam na moje!
    cozamaliny.blogspot.com
    musiconedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnego masz bloga :D Jestem ciekawa kogo wybierze główna bohaterka Zayna czy Liama ? Ja osobiście wolałabym żeby jednak Liama :D Pozdrawiam i czekam na nn :> + nie lepiej ci ustawić że można dawać anonimowe komentarze ? xd pewnie dużo osób co czyta twojego bloga nie ma kont co wiąże się z brakiem możliwości komentowania :D Ale tak tylko myślę głośno ;)

    http://essence-protectme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki że mnie powiadomiłaś, bo nawet o tym nie wiedziałam. Już ustawiam

      Usuń
  6. To Louis jest gejem ? Myślałam że spodobała mu się ta dziewczyna ;( No ale i tak fajnie haaha Zayn ma powodzonko XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodaj już nowy. Tyle czasu tu nic nie dodawałaś

    OdpowiedzUsuń
  8. Eeee . Nik z One direction nie jest gejem xD :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest wymyślone opowiadanie idioto .... rozdział b fajny , czekam na nowy :)

      Usuń
  9. Masz 10 komentarzy . Dodasz wreszcie nowy rozdział ?

    OdpowiedzUsuń